W dzisiejszych czasach, gdy rynek fotograficzny pędzi w stronę bezlusterkowców, a nowe technologie pojawiają się z zadziwiającą prędkością, wiele osób zastanawia się, czy zakup starszego sprzętu ma jeszcze sens. Szczególnie dotyczy to systemów, których produkcja została zakończona. Jednym z takich systemów są kultowe lustrzanki Olympus z mocowaniem 4/3. Czy w roku 2026 warto jeszcze sięgać po używane aparaty tej marki? W tym artykule przyjrzymy się bliżej wadom i zaletom lustrzanek Olympus z drugiej ręki, porównamy je ze współczesnymi konstrukcjami i postaramy się odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy ten sprzęt ma jeszcze sens w dobie nowoczesnych technologii?
Lustrzanki Olympus z drugiej ręki czy to nadal dobry wybór dla entuzjastów fotografii?
- Produkcja lustrzanek Olympus została zakończona, ale system 4/3 nadal żyje na rynku wtórnym, oferując sprzęt w atrakcyjnych cenach.
- Kluczowe zalety to pancerna budowa, unikalne kolory ("magia Olympus") oraz doskonała jakość optyczna obiektywów Zuiko.
- Główne wady to mniejsza matryca (szumy przy wysokim ISO) i wolniejszy autofokus w porównaniu do współczesnych aparatów.
- Modele takie jak E-5, E-620 czy E-520 wciąż cieszą się popularnością wśród hobbystów i początkujących fotografów.
- Serwis jest dostępny u niezależnych specjalistów, choć dostępność niektórych części zamiennych może być ograniczona.
- Zakup może być opłacalny dla pasjonatów i osób z ograniczonym budżetem, ale wymaga świadomości ograniczeń technologicznych.

Koniec pewnej epoki: co stało się z działem foto Olympus?
Wielu miłośników fotografii z nostalgią wspomina czasy, gdy Olympus był jednym z głównych graczy na rynku aparatów fotograficznych. Niestety, rzeczywistość okazała się bezlitosna dla tradycyjnych producentów lustrzanek. W 2020 roku Olympus sprzedał swój dział obrazowania japońskiej firmie Japan Industrial Partners (JIP). To właśnie JIP kontynuuje rozwój technologii pod nową marką OM System. Oznacza to definitywne zakończenie produkcji aparatów z systemem 4/3, czyli klasycznych lustrzanek, na rzecz rozwoju zaawansowanych bezlusterkowców, również opartych na standardzie Mikro Cztery Trzecie. Dla nas, entuzjastów fotografii, oznacza to, że lustrzanki Olympus stały się już częścią historii, dziedzictwem fotograficznym, które wciąż można znaleźć na rynku wtórnym i które wciąż potrafi zachwycić jakością.
Rynek wtórny w Polsce: gdzie szukać i na co uważać?
Jeśli po lekturze pierwszych akapitów zapaliła się w Was iskierka zainteresowania, to mam dobrą wiadomość: lustrzanki Olympus E-System nadal są szeroko dostępne na polskim rynku wtórnym. Najpopularniejsze miejsca, gdzie można ich szukać, to oczywiście Allegro i OLX. Ich niewątpliwą zaletą są bardzo atrakcyjne ceny, które sprawiają, że wejście w ten system jest dziś niezwykle przystępne. Jednak jak przy każdym zakupie używanego sprzętu, trzeba zachować czujność. Oto lista rzeczy, na które warto zwrócić szczególną uwagę, aby uniknąć rozczarowania:
- Stan wizualny: Dokładnie obejrzyj aparat i obiektywy. Szukaj pęknięć, głębokich rys, wytartych przycisków czy śladów po upadkach.
- Liczba wykonanych zdjęć: Choć nie zawsze jest to kluczowy parametr, przy bardzo wysokim przebiegu migawka może być bliżej końca swojej żywotności.
- Działanie wszystkich funkcji: Sprawdź, czy wszystkie przyciski działają, czy menu się otwiera, czy autofokus działa płynnie, czy lampa błyskowa się podnosi i ładuje, czy ekran LCD jest sprawny.
- Stan matrycy: Upewnij się, że na matrycy nie ma widocznych plam kurzu czy uszkodzeń, które mogłyby wpłynąć na jakość zdjęć.
- Kompletność zestawu: Czy sprzedający posiada oryginalne pudełko, instrukcje, ładowarkę, baterię? To może świadczyć o lepszym dbaniu o sprzęt.
- Gwarancja rozruchowa: Jeśli to możliwe, poproś sprzedawcę o krótką gwarancję rozruchową, która pozwoli Ci sprawdzić aparat po zakupie.
Dziedzictwo systemu E: co sprawiało, że te aparaty były wyjątkowe?
Jakość wykonania i uszczelnienia: pancerny sprzęt nie tylko dla profesjonalistów
Jedną z rzeczy, która niezmiennie zachwycała użytkowników lustrzanek Olympus, była legendarna jakość wykonania. Nawet w niższych modelach często spotykaliśmy magnezowe korpusy i solidne uszczelnienia, które chroniły aparat przed kurzem i wilgocią. To sprawiało, że sprzęt ten był nie tylko przyjemny w dotyku, ale przede wszystkim niezwykle wytrzymały. Wiele osób do dziś używa swoich Olympusów w trudnych warunkach pogodowych na deszczu, śniegu czy podczas burzy piaskowej i aparaty te nadal działają bez zarzutu. Ta pancerność to cecha, której często brakuje we współczesnych, lżejszych konstrukcjach.
Magia kolorów: słynna "plastyka obrazu" prosto z puszki
Jeśli kiedykolwiek rozmawiałeś z zagorzałym fanem systemu Olympus, z pewnością usłyszałeś o "magii kolorów" lub "plastyce obrazu". To nie były puste słowa. Aparaty Olympus słynęły z unikalnego sposobu przetwarzania obrazu, który nadawał zdjęciom charakterystyczny, często bardzo przyjemny dla oka wygląd. Kolory były nasycone, ale naturalne, a przejścia tonalne płynne. Wielu fotografów ceniło sobie właśnie tę cechę, która pozwalała na uzyskanie świetnych rezultatów prosto z aparatu, często bez konieczności zaawansowanej obróbki w programach graficznych. To właśnie ten "look" sprawiał, że zdjęcia z Olympusów były rozpoznawalne i uwielbiane przez ich użytkowników.
Obiektywy Zuiko: optyczna perfekcja, która wciąż zachwyca
Nie można mówić o systemie Olympus, nie wspominając o jego obiektywach. Szklarnie sygnowane marką Zuiko Digital były (i nadal są) obiektem pożądania wielu fotografów. Nawet po latach, jakość optyczna tych obiektywów pozostaje na bardzo wysokim poziomie, często dorównując lub przewyższając konstrukcje innych producentów, nawet te nowsze. Szczególnie cenione są modele z wyższej półki, takie jak uniwersalny Zuiko Digital ED 12-60mm f/2.8-4 SWD, który oferował świetną jakość w całym zakresie ogniskowych, czy doskonały Zuiko Digital ED 50mm f/2.0 Macro, który do dziś jest referencyjnym obiektywem makro dla systemu Mikro Cztery Trzecie. Dostępność tych obiektywów na rynku wtórnym jest nadal dobra, a ich jakość to jeden z najmocniejszych argumentów za wyborem systemu 4/3.
Kompaktowość systemu 4/3: mniejsza matryca jako zaleta?
System 4/3 (Four Thirds) bazował na mniejszej matrycy niż popularne wówczas systemy APS-C czy pełna klatka. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się to wydawać wadą, w praktyce miało swoje zalety. Mniejsza matryca pozwoliła na znaczącą redukcję rozmiarów korpusów i obiektywów. Lustrzanki Olympus były zazwyczaj mniejsze, lżejsze i bardziej poręczne od swoich konkurentów z większymi sensorami. To sprawiało, że cały zestaw był łatwiejszy w transporcie i bardziej komfortowy podczas długich sesji fotograficznych. Dla wielu użytkowników, zwłaszcza tych podróżujących lub ceniących sobie dyskrecję, kompaktowość systemu była kluczowym czynnikiem wyboru.

Najpopularniejsze modele na celowniku: analizujemy opinie po latach
Olympus E-5: ostatni profesjonalista dla kogo jest dzisiaj?
Olympus E-5 to ostatni profesjonalny korpus systemu 4/3, który pojawił się na rynku. Był to szczyt możliwości tej technologii, oferujący pancerną budowę, doskonałe uszczelnienia i najlepszą jakość obrazu, jaką można było uzyskać z tej wielkości matrycy. E-5 posiadał także zaawansowane funkcje, takie jak podwójny slot na karty pamięci czy wbudowany GPS. Dla kogo jest dzisiaj ten aparat? Przede wszystkim dla pasjonatów marki, którzy chcą mieć w rękach legendarny sprzęt, cenią sobie jego niezawodność i klasyczne rozwiązania. Jest to także ciekawa opcja dla fotografów krajobrazu czy podróżników, którzy potrzebują wytrzymałego aparatu z doskonałymi obiektywami i niekoniecznie potrzebują najnowocześniejszych technologii, takich jak ultraszybki autofokus czy ekstremalnie wysokie ISO. Nadal potrafi dostarczyć znakomite rezultaty, zwłaszcza w dobrym świetle.
Olympus E-520 / E-620: czy to najlepszy wybór na start z systemem?
Modele E-520 i E-620 to świetne propozycje dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę z fotografią lub wejść w system Olympus bez dużych nakładów finansowych. Oferują one bardzo dobry stosunek jakości do ceny, solidne wykonanie i wiele funkcji, które wciąż są wystarczające dla amatora. E-520, jako nieco starszy model, jest zazwyczaj tańszy, podczas gdy E-620 oferuje nieco więcej możliwości, w tym mniejszy korpus i lepszy ekran LCD. Oba aparaty posiadają stabilizację matrycy, co jest dużym plusem, a także tryb Live View, który ułatwia kadrowanie. To doskonałe aparaty do nauki podstaw fotografii, które pozwalają na eksperymentowanie z różnymi obiektywami.
| Cecha | Olympus E-520 | Olympus E-620 |
|---|---|---|
| Rok premiery | 2008 | 2009 |
| Rozdzielczość matrycy | 10.8 MP | 12.3 MP |
| Stabilizacja matrycy | Tak | Tak |
| Tryb Live View | Tak | Tak |
| Rozmiar korpusu | Standardowy | Kompaktowy |
Olympus E-420: najmniejsza lustrzanka świata w praktyce
Olympus E-420 zapisał się w historii fotografii jako jedna z najmniejszych i najlżejszych lustrzanek na świecie. Zaprojektowany z myślą o maksymalnej kompaktowości, oferował podstawowe funkcje, które wystarczały do nauki i robienia dobrych zdjęć. Brak w nim było stabilizacji matrycy czy trybu Live View, co odróżniało go od droższych modeli. Jednak jego głównym atutem była właśnie miniaturowa konstrukcja. Czy ta kompaktowość ma jeszcze znaczenie w dobie bezlusterkowców? Z pewnością tak, choć nowoczesne bezlusterkowce Mikro Cztery Trzecie potrafią być jeszcze mniejsze i oferować więcej funkcji. Niemniej, dla osób szukających absolutnie najmniejszego i najtańszego zestawu lustrzankowego, E-420 wciąż może być interesującą opcją.
Inne modele warte uwagi: E-3, E-30 i ich miejsce na rynku
Oprócz wspomnianych modeli, warto zwrócić uwagę na Olympusa E-3 profesjonalną, topową lustrzankę systemu 4/3, która była odpowiedzią na Canon EOS 1D czy Nikon D300. Oferowała doskonałą jakość wykonania, szybki autofokus i świetną ergonomię. Z kolei Olympus E-30 był modelem półprofesjonalnym, który wprowadził wiele innowacyjnych funkcji, takich jak artystyczne filtry czy tryb Live Bulb. Oba te aparaty, choć starsze, nadal mogą być świetnym wyborem dla osób szukających solidnych korpusów z zaawansowanymi możliwościami w bardzo atrakcyjnych cenach na rynku wtórnym.
Ciemna strona mocy: o czym musisz wiedzieć przed zakupem?
Matryca 4/3 kontra słabe światło: jak radzić sobie z szumami?
Największą bolączką systemu 4/3, zwłaszcza w porównaniu do współczesnych aparatów, jest wielkość matrycy. Mniejszy sensor oznacza, że piksele mają mniejszą powierzchnię, co przekłada się na wyższe poziomy szumów przy wyższych czułościach ISO. O ile w dobrym świetle zdjęcia z lustrzanek Olympus są czyste i szczegółowe, o tyle przy fotografowaniu w słabych warunkach oświetleniowych, podnoszenie ISO powyżej 800 czy 1600 może skutkować widocznym ziarnem. Jak sobie z tym radzić? Oto kilka praktycznych wskazówek:
- Używaj jasnych obiektywów: Obiektywy o dużej jasności (np. f/2.0, f/1.4) pozwalają na krótsze czasy naświetlania lub niższe ISO.
- Korzystaj ze statywu: W sytuacjach, gdy czas nie jest krytyczny, statyw jest nieoceniony. Pozwala na długie czasy naświetlania przy niskim ISO.
- Precyzyjna ekspozycja: Staraj się uzyskać jak najlepszą ekspozycję już w momencie robienia zdjęcia. Prześwietlone zdjęcia z niskim ISO często dają lepsze rezultaty po przyciemnieniu niż niedoświetlone zdjęcia z wysokim ISO.
- Redukcja szumów w postprodukcji: Nowoczesne oprogramowanie do edycji zdjęć (np. Lightroom, Capture One) oferuje bardzo skuteczne narzędzia do redukcji szumów, które potrafią zdziałać cuda.
Wydajność autofokusa: czy nadąży za twoimi potrzebami?
Autofokus w lustrzankach Olympus, choć w swoim czasie był na przyzwoitym poziomie, dziś może być postrzegany jako jego słaby punkt. Szczególnie w trybie ciągłym (AF-C) i w słabym świetle, system ten może być wolniejszy i mniej precyzyjny w porównaniu do nowoczesnych bezlusterkowców, które wykorzystują zaawansowane algorytmy i detekcję fazy na całej powierzchni matrycy. Do spokojnych ujęć krajobrazowych, portretów czy fotografii produktowej, AF w Olympusach jest zazwyczaj wystarczający. Jednak jeśli planujesz fotografować dynamiczne sceny, szybkie akcje sportowe czy dziką przyrodę, gdzie liczy się każdy ułamek sekundy, możesz odczuć ograniczenia starszego systemu AF.
Dostępność akcesoriów i obiektywów: co jeszcze można kupić?
Choć produkcja nowych korpusów i obiektywów systemu 4/3 została zakończona, rynek wtórny nadal tętni życiem. Bez problemu znajdziesz używane obiektywy Zuiko w doskonałym stanie, a także akcesoria takie jak baterie (choć warto szukać oryginalnych lub dobrej jakości zamienników), ładowarki, lampy błyskowe czy uchwyty pionowe. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ niektóre, bardziej niszowe modele obiektywów czy akcesoriów mogą pojawiać się rzadziej. Warto regularnie przeglądać portale aukcyjne i grupy fotograficzne w poszukiwaniu okazji.
Serwis i wsparcie w Polsce: czy jest się czego obawiać?
Oficjalny serwis OM System, który przejął dziedzictwo Olympus, znajduje się w Warszawie i skupia się głównie na obsłudze nowszych modeli bezlusterkowych. Jednakże, wiele niezależnych serwisów fotograficznych w Polsce nadal podejmuje się napraw starszych lustrzanek Olympus. Trzeba jednak być świadomym, że dostępność niektórych specyficznych części zamiennych może być ograniczona, co czasami może wydłużyć czas naprawy lub wręcz uniemożliwić jej wykonanie. Zawsze warto przed zakupem aparatu zorientować się, czy w Twojej okolicy jest zaufany serwis, który specjalizuje się w starszym sprzęcie.
Starcie pokoleń: lustrzanka Olympus vs. nowoczesny bezlusterkowiec OM System
Wizjer optyczny czy elektroniczny: kwestia filozofii i komfortu
Jedną z fundamentalnych różnic między lustrzanką a bezlusterkowcem jest rodzaj wizjera. Lustrzanki Olympus, jak przystało na klasyczne aparaty, wyposażone są w wizjer optyczny (OVF). Oferuje on czysty, nieopóźniony obraz świata rzeczywistego. Z jednej strony jest to komfortowe, z drugiej nie widzimy w nim efektu działania ustawień ekspozycji czy balansu bieli przed wykonaniem zdjęcia. Bezlusterkowce OM System z kolei posiadają wizjer elektroniczny (EVF). Choć może mieć minimalne opóźnienie i zużywać więcej baterii, oferuje podgląd tego, jak zdjęcie będzie wyglądać po naświetleniu, z zastosowanymi efektami i ustawieniami. Wybór między nimi to często kwestia osobistych preferencji i przyzwyczajeń.
Ergonomia i waga: jak klasyczna konstrukcja wypada na tle nowości?
Choć system 4/3 był pomyślany jako kompaktowy, lustrzanki Olympus, zwłaszcza te z wyższej półki jak E-5 czy E-3, potrafią być dość masywne i ciężkie, często porównywalne wagowo z niektórymi nowoczesnymi bezlusterkowcami Mikro Cztery Trzecie. Ergonomia klasycznych lustrzanek jest jednak zazwyczaj bardzo przemyślana, z wygodnym uchwytem i logicznie rozmieszczonymi przyciskami. Nowoczesne bezlusterkowce OM System, choć mogą być mniejsze, czasem idą na kompromis w kwestii ergonomii na rzecz miniaturyzacji. Waga samego korpusu to jednak tylko część równania ważny jest cały zestaw. Mniejsze obiektywy do systemu Mikro Cztery Trzecie sprawiają, że cały system może być finalnie lżejszy i bardziej poręczny.
Funkcje i technologia: czego najbardziej brakuje w starych modelach?
Postęp technologiczny jest nieubłagany i starsze lustrzanki Olympus, mimo swoich zalet, nie posiadają wielu funkcji, które dziś są standardem w nowoczesnych aparatach. Oto lista kluczowych braków, które mogą być istotne dla niektórych użytkowników:
- Zaawansowana stabilizacja matrycy (np. 5-osiowa, o dużej skuteczności)
- Zaawansowane funkcje wideo (np. 4K, wysokie klatkaże)
- Wbudowane Wi-Fi i Bluetooth do łatwego przesyłania zdjęć i zdalnego sterowania
- Szybsze procesory obrazu, co przekłada się na szybsze działanie aparatu
- Lepsze ekrany dotykowe z pełną funkcjonalnością
- Autofokus z detekcją fazy na matrycy, oferujący szybsze i bardziej precyzyjne śledzenie obiektów
- Zaawansowane tryby fotograficzne, takie jak Live ND (symulacja filtra szarego), High Res Shot (zdjęcia o wyższej rozdzielczości z przesunięciem matrycy) czy Focus Stacking
Werdykt: dla kogo lustrzanka Olympus to wciąż strzał w dziesiątkę?
Idealny wybór dla pasjonata marki i fotografa krajobrazu
Podsumowując, lustrzanka Olympus z drugiej ręki to doskonały wybór dla pasjonatów marki, którzy chcą wejść w posiadanie legendarnego sprzętu w rozsądnej cenie. To także świetna opcja dla fotografów krajobrazu, którzy cenią sobie unikalną kolorystykę, jakość obiektywów i pancerną budowę, a wysokie ISO nie jest dla nich priorytetem. Jeśli lubisz klasyczne podejście do fotografii, cenisz sobie fizyczne przyciski i pokrętła, a także nie przeszkadza Ci świadomość pewnych technologicznych ograniczeń, to lustrzanka Olympus może być dla Ciebie idealnym towarzyszem.
Tani i solidny sprzęt do nauki fotografii: czy to dobra droga?
Zdecydowanie tak! Lustrzanki Olympus, zwłaszcza modele takie jak E-520, E-620 czy nawet starsze E-420, stanowią świetną platformę do nauki podstaw fotografii. Są one relatywnie tanie, solidnie wykonane i oferują jakość obrazu, która wciąż jest bardzo dobra. Pozwalają na zrozumienie działania przysłony, czasu naświetlania, ISO, kompozycji i światła bez konieczności inwestowania fortuny w najnowszy sprzęt. Po opanowaniu podstaw na takim aparacie, łatwiej będzie podjąć świadomą decyzję o ewentualnym przejściu na nowocześniejszy system.
Przeczytaj również: Lustrzanka vs Bezlusterkowiec: Który Aparat Wybrać w 2024?
Kiedy definitywnie lepiej zainwestować w nowocześniejszy aparat?
Mimo licznych zalet, lustrzanki Olympus nie są rozwiązaniem dla każdego. Istnieją sytuacje i potrzeby, w których zdecydowanie lepiej jest zainwestować w nowocześniejszy aparat, najczęściej bezlusterkowiec:
- Fotografia sportowa i dynamiczna: Szybki i precyzyjny autofokus śledzący jest kluczowy, a starsze lustrzanki Olympus mogą mieć z tym problem.
- Fotografia w bardzo słabym świetle: Jeśli często fotografujesz nocą lub w ciemnych wnętrzach i potrzebujesz wysokich czułości ISO bez szumów, nowoczesne aparaty będą znacznie lepszym wyborem.
- Filmowanie: Jeśli planujesz nagrywać filmy w wysokiej jakości, z zaawansowanymi funkcjami, lustrzanki Olympus nie będą najlepszym narzędziem.
- Potrzeba najnowszych technologii: Jeśli zależy Ci na funkcjach takich jak Wi-Fi, Bluetooth, zaawansowane tryby HDR, Live ND czy łatwe udostępnianie zdjęć, lepiej postawić na nowszy sprzęt.
- Praca z najnowszymi obiektywami: Chociaż obiektywy Zuiko są świetne, system Mikro Cztery Trzecie oferuje szerszy wybór nowoczesnych, kompaktowych i bardzo jasnych szkieł.




